Dziś nieco inna wersja szakszuki, czyli jajek sadzonych w pomidorach. Jako bazę wykorzystałam startego batata i powiem Wam szczerze, że był to strzał w dziesiątkę! Wyszło pysznie, sycąco i jak zwykle - wcale się nie narobiłam :-D Uwielbiam takie śniadania!